W czasach szalonego pędu za technologicznym rozwojem tylko nieliczne rozwiązania przetrwały próbę czasu. Niektóre z nich wciąż doskonale się bronią przed nowszymi alternatywami, śmiało stawiając czoła współczesnym wymaganiom. Tak radzą sobie m.in. rezystywne ekrany dotykowe, które w wielu kwestiach nie mają sobie równych. Dlaczego mimo upływu czasu wciąż są tak potrzebne i niezastąpione w różnych środowiskach pracy? Poznaj rezystywne ekrany dotykowe.
Nieśmiertelny rezystywny ekran dotykowy
Profesjonalne środowisko wymaga profesjonalnych rozwiązań
Konsumenckie urządzenia mobilne to sfera technologiczna całkowicie zdominowana przez ekrany pojemnościowe. Oprócz funkcji wielodotyku są z pewnością mniejsze, przez co bardziej mobilnej. Ta cecha nie jest jednak tak istotna w przypadku technologii stosowanych w branży przemysłowej, gdzie liczy się głównie trwałość, sprawność i niezawodność urządzeń. Jakimi cechami ponadto wyróżnia się ta wciąż popularna technologia?
Dostępność
Ekstremalnie wysoka trawałość
Odporność na warunki pracy
Odporność na uszkodzenia
Niska cena
Energooszczędność
Matowe nakładki ekranu
Poznaj terminal do niezwykłych zadań
Posiflex jako jeden z nielicznych producentów posiada w swoim portfolio terminale z rezystywnymi ekranami dotykowymi. Modele takie jak XT-3915G2 (odporne na zalanie IP44) oraz PS-3516 (panoramiczny ekran 15.6”) posiadają nie tylko trwałe ekrany, które sprawdzą się wybitnie w ciężkich pracach, ale także solidne podzespoły. Same terminale napędzają procesory Intel Celeron J6412 lub J3455 i aż do 32GB pamięci RAM. Dodatkowym atutem w przypadku sprzętu z systemami Windows IoT są również superszybkie dyski SSD M.2, które są montowane wewnątrz terminala.
Lata pracy oraz setki zadowolonych klientów w zakładach produkcyjnych pokazały, że Posiflex to najlepszy wybór. Zwykłe technologie konsumenckie już dawno rozstały się z rezystywną technologią dotyku, ale wciąż okazuje się ona niezastąpiona w wielu przypadkach. Inwestycja w rezystywne ekrany dotykowe może okazać się strzałem w dziesiątkę, który pozwoli zaoszczędzić nie tylko fundusze na ich naprawie, ale także przyśpieszyć pracę pracowników realizujących swoje zadania.
Dotyk rewolucjonizuje technologie
Rezystywne ekrany dotykowe rozwinęły się pod koniec XX wieku. To właśnie wtedy, głównie w USA opatentowano rozwiązania, z których korzystamy do dzisiaj. Początek XXI wieku nie przyniósł z kolei żadnych rewolucyjnych rozwiązań, choć miały nimi być m.in. składane ekrany czy hologramy. Okazuje się, że obecnie ważniejsze od nowych rozwiązań są trendy produkcyjne związane z obniżaniem kosztów i minimalizacją, którą łączy się z maksymalizacją wydajności.
Czy faktycznie tak jest? Przeczy temu sama historia ekranów dotykowych. Rozpoczęła się od powstania ekranu pojemnościowego (EA Johnson z Royal Radar Establishment – 1965), czyli takiego, którego używamy dzisiaj w smartfonach. Technologia, która jest uważana dzisiaj za nieco przestarzałą, czyli ekran rezystywny powstał kilkanaście lat później. Co ciekawe to właśnie produkcja ekranów pojemnościowych jest droższa i bardziej wymagająca.
Dlaczego więc to rozwiązanie jest dzisiaj bardziej powszechne? Wszystko za sprawą Steva Jobsa, szefa Apple, który w 2007 roku pokazał światu pierwszy telefon z wielodotykowym ekranem. Mimo, że na rynku funkcjonowały wówczas urządzenia z ekranami rezystywnymi to sposób prezentacji “nowej” technologii najbardziej zachwycił i przekonał konsumentów, a firma ustanowiła nowy trend. Czy jednak wielodotykowe sterowanie jest nam w rzeczywistości najbardziej potrzebne?